14 lipca 2015

Neonowo w pamiętniczku

Cześć i czołem.

Większość tego co chciałam napisać, popłynęło mi z klawiatury na pszczółkowym blogu. O tutaj!

Dodam tylko, że w pracy wykorzystałam maski, tusze wodne, mgiełki w kolorach zieleni i niebieskiego. Do tego kilka stempelków, między innymi z przyjemnym, motywującym cytatem.



















Poślę moje stemplowane przesłanie na wyzwanie do 


9 lipca 2015

Pierwsza inspiracja z art journalem

Pora na pierwszą inspirację dla Essy- Floresy. Długo się zastanawiałam, co ja wymyślę na "dzień dobry". Okazało się, że chwilowe natchnienie wybrało za mnie. 

Powstał nowy art journal, w nowej książce. Znalazłam jakieś stare poradniki i postanowiłam w nich robić mix mediowe wpisy.

A teraz do meritum.

Swoją przygodę zaczęłam od zagruntowania całego papieru gessem. Następnie wymieszałam gesso z pastą strukturalną i jakimiś drobinkami, jakie wpadły mi akurat w ręce. Wszystko nałożyłam przez szablon i wysuszyłam.



Lewą stronę spryskałam różowym tuszem Splash! a prawą turkusowym. Znajdziecie je w sklepiku. Rozmyłam przy pomocy pędzelka i wody. Gdy warstwa wyschła, nakładałam złotą farbę z Lidla i złotą mgiełkę ta samą techniką.

Wszystko potem dokładnie pochlapałam trzema użytymi kolorami.






Całość podrasowałam dodając kontury bąbelkom. Wykorzystałam do tego kilka odcieni kredek akwarelowych i wody.

Przykleiłam sentencję i już.

Poniżej gotowa strona.






Ciekawe czy przypadnie Ci do gustu?



3 lipca 2015

O co kaman w Creative Project 365 - czyli trzecie DT

Hejunia!

Jak mawia Dusty Popylacz. Taaak, bycie mamą zobowiązuje. ;)Ale ja nie o tym. 

Opowiem Ci dziś o co chodzi w tym nowym projekcie, jakim jest Creative Project 365.


Jeśli lubisz tworzyć, jesteś wiecznie w ruchu i czasem "musisz bo się udusisz", zabawa z nami jest właśnie dla Ciebie. 



Zaczynasz od założenia zeszytu, notatnika, kalendarza czy innego papierowego tworu, który wystarczyć Ci musi na 365 dni.

Zasada numer dwa jest prosta. 

Journal jest zawsze z Tobą. Nosisz go w plecaku czy torebce, po to, by w chwili natchnienia móc go wykorzystać. Jest po to, by nie szukać w popłochu serwetki do zapisania pomysłu na nową pracę lub pobazgrać na wykładach. Może wówczas stworzysz dzieło swojego życia?

Nie powiemy Ci jak masz go prowadzić i jakich technik masz używać. Będziemy pokazywać nasz własny warsztat, inspirować i motywować do działania. Ale to TY decydujesz czy wolisz tam widzieć scrapy, project life, haft krzyżykowy czy paragony fiskalne.






Przedstawię dziś mój zeszyt, który wykonałam do tego projektu. Wykorzystałam stary kalendarz na spirali. Wyrwałam z niego troszkę kartek i dołożyłam różne papiery scrapowe. Jeśli zachce mi się art journala, będę miała gotową bazę. Już niedługo na stronie projektu będą pojawiać się wpisy całego utalentowanego DT. Serdecznie zapraszam w ich imieniu.



A oto fotki :)










A tutaj z nalepką










W tym poście w komentarzach, pochwal się swoim pamiętniczkiem i wpisami.


Serdecznie zapraszam do twórczej zabawy.

Pozdrawiam




















2 lipca 2015

Niebieska potańcówka

Dziś się nie rozpisuję. Niestety[ ale też głównie "stety"], złapałam kilka srok za ogon i teraz muszę wszystko na szybko sobie poukładać. I jak zawsze, w takiej chwili nadchodzą niezawodne choróbska. Nasz dom znów nawiedziła fala przedziwnych zarazków i pokrzyżowała moje starannie poukładane plany. Ech...

Powiem tylko, że dziś karteczka, którą wykonałam dla mojej Babci z okazji imienin. Jeśli obserwujesz blog Bee Scrap pewnie już ją widziałaś. Jeśli nie, to zapraszam serdecznie dzisiaj :)

Wykonałam ją na podobnej zasadzie co poprzednią, dlatego po opis zaproszę do poprzedniego postu  "Kartka romantyczna"





















P.S. Mój mąż zaraził mnie słuchaniem muzyki na telefonie przez aplikację Spotify. I gdybyś się zastanawiała przy czym najlepiej mi się tworzy, to zapraszam na moją ulubioną playlistę Your Favorite Coffee House. Ne jest to żadna reklama, za którą mi płacą. Po prostu chciałam się podzielić z Tobą czymś, czym się jeszcze nie chwaliłam. :)





26 czerwca 2015

Nowa przygoda

Cześć.

Dziś będę się chwaliła. Ale najpierw pewna historia...

Kilka miesięcy temu Kasia, właścicielka Bee Scrap ogłosiła nabór do swojej pierwszej grupy inspiracyjnej. Rzutem na taśmę, czyli na kilka ostatnich godzin przed zamknięciem rekrutacji wysłałam swoje zgłoszenie, nie wierząc że się uda, pomna kilku poprzednich porażek. Jednak ktoś mi podpowiedział żebym wierzyła w siebie  spełniała swoje marzenia, a kiedyś się uda. No i poszło. Kasia przyjęła mnie do swojej pszczółkowej rodzinki i jestem jej gorąco wdzięczna za to, że we mnie uwierzyła. I z dumą mogę podpisywać swoje zdjęcia tak:


  Dziękuję Kasiu!

Dzięki udziałowi w DT systematycznie dostaję kopniaka motywacyjnego, artystycznego i staram się rozwijać każdego dnia. Dzięki temu, poznałam wiele utalentowanych osób, które codziennie podkręcają tempo i podnoszą poprzeczkę.


Dlatego odważyłam się wysłać kolejne zgłoszenie. Też troszkę nie wierzyłam w powodzenie całej tej akcji, bo sądziłam, że jest tak wiele chętnych i utalentowanych osób, że się nie przebiję. Jakże się myliłam. Okazało się bowiem, że Lidia właścicielka Essy- Floresy także wybrała mnie do swojego Design Teamu. Swoją przygodę jako projektantka, zatem będę kontynuować także na łamach bloga sklepiku.
Dziękuję Lidio za zaufanie i przyjęcie mnie w szeregi pierwszego DT Essy-Floresy. Z dumą na zdjęciach moich prac będę przypinać ten podpis a na pesek boczny wędruje banerek. :)




Od poniedziałku na blogu przedstawiały się inne dziewczyny z DT. Moja kolej była w czwartek i jeśli nie trafiłaś jeszcze na essowego bloga to serdecznie zapraszam na post, gdzie się pokazałam szerszej publiczności.

Dziękuję za uwagę i do zobaczenia


24 czerwca 2015

Kartka romantyczna

Witaj.



Ostatnio trochę Cię tutaj zaniedbałam. Wynika to z tego, że dużo się ostatnio dzieje, zmieniam troszkę szatę graficzną bloga, rozwijam profil facebookowy. I dodatkowo zostałam przyjęta do nowej grupy inspiracyjnej. Do jakiej, opowiem jutro. :) Choć obserwatorzy profilu na facebooku, już wiedzą. Może i Ty zostaniesz jednym z nich?
Wystarczy kliknąć w poniższy banerek lub ikonkę F na pasku bocznym.




Kilka dni temu poczyniłam karteczkę dla Bee Scrap.
Wykorzystałam w niej całe mnóstwo elementów. Począwszy od najnowszej kolekcji "Na Ludowo", poprzez tekturki i najnowszy Kit Polish Kit Project.
Ale zacznę może od początku.


Całość jest na bazie papieru Simple Stories i Bee Scrap. Oba papiery naklejone warstwowo, przy czym niebieski potraktowałam suchym pędzlem i gesso, pastą strukturalną nałożoną przez szablon i mgiełkami. Na koniec odrobina stempelków.



Gaza, tekturka ze Scrapińca, która została mi jeszcze z warsztatu z Mariuszem Gierszewskim. Do tego tiulowe dodatki, perły i kwiaty z PKP oraz pozostałości kwiatów ze wstążki tiulowej, jakieś mikrokuleczki .



 Tutaj jest napis z SnipArt, który baaardzo się przydał, a był gratisem do zamówienia. :)




A tak prezentuje się całość.
Na fejsie podobało się dostatecznie. Ciekawa jestem jak podoba się Tobie.









7 czerwca 2015

Szklanka pełna owoców

Cześć.

Dziś mam dla Ciebie kolejną zabawę z Bee Scrap. Otóż to. Nasza Pszczółkowa Królowa szaleje i znów rozdaje nagrody.
 Nowe wyzwanie dotyczy owocków. Wszystkie potrzebne wiadomości znajdziecie na firmowym blogu po kliknięciu na banerek na końcu postu.



Kolekcja Tutti Frutti zobowiązuje do wykorzystania dobrodziejstw natury i owocowych dodatków. U mnie zagościły na kolejnej karteczce. Tym razem bardziej przestrzennej i lekko szalonej.

Z arkusza Krainy Czarów wykonałam szklankę, którą pokryłam dwukrotną warstwą przeźroczystego pudru do embossingu na gorąco. Dlatego papier nabrał, lekko szklanego wyrazu.

Tło wykonane z arkusza Góralskiej Melodii  i Tutti Frutti. Owoce też są wycięte z ostatniej kolekcji, z tym, że to na pasku dodatków znajdują się bardziej wyraziste owoce oraz napisy.

Szklanka pełna owocków musi posiadać koniecznie słomkę, dlatego docięłam na wymiar wygrzebaną z szufladki  słomkę IKEA w czerwonym kolorze.

Cała karteczka prezentuje się tak. Totalny clean&simple, tak bardzo dla mnie charakterystyczny...Haha! Sama nie wiem jak to się stało, że sobie nie chlapnęłam?

Mam nadzieję, że udało mi się Ciebie zainspirować do działania i z przyjemnością weźmiesz udział w naszym wyzwaniu.






Pozdrawiam