5 czerwca 2015

Coś innego ale czy lepszego?

Kocham kawkę i to fakt. W różnych wariacjach, konfiguracjach i każdej ilości!
A ta praca pokazuje jak bardzo. Całość wykonana w moim planerze, tylko i wyłącznie długopisem. 


Wiele z inspiracji zaczerpnęłam z Pinterest. Przypięte są na jednej z moich tablic.

Jeśli macie ochotę dołączyć do świata , z którego czerpię energię, zapraszam do polubienia mojego profilu





Pozostałe linki do profili społecznościowych znajdziecie na pasku bocznym. Ikonki przeniosą Was bezpośrednio do moich stron.


Ponadto macie możliwość przypinania moich zdjęć bezpośrednio z bloga. Wystarczy kliknąć ikonkę Pin It, która pojawi się, gdy najedziecie kursorem na zdjęcie.

Miłego przypinania!







Pozdrawiam



4 czerwca 2015

Energetyczny wtorek z Bee Scrap z opóźnieniem

Cześć.
Przepraszam za to opóźnienie, ale już nie dałam rady napisać wtedy tego posta. Zmęczenie mnie pokonało i... przysnęłam nad komputerem. :) Zdarza się najlepszym, to i mnie się przydarzyło. ;)
Jak to kiedyś usłyszałam, od pewnego pana - "przecież wszyscy jesteśmy człowiekami".

Za to dziś będę energetyzować kolejną bombą witaminową z koktajlu Tutti Frutti. Urocza, pełna ciepłych kolorów kolekcja wciąż mnie urzeka i jakoś z warsztatu zejść nie chce. 

Dzisiejszą kartkę wykonałam z wszystkich arkuszy kolekcji. Korzystałam z tej mapki, którą znajdziecie wśród innych inspiracji na moim Pinterest. Troszkę zmodyfikowana, ale pomysł wziął się stamtąd.

Jak to u mnie- poszarpałam lekko wilgotne arkusiki wcześniej podklejając je na taśmę dwustronną. Skrajne rogi kartki pochlapałam białym i czarnym gesso i geso zmieszanym z cytrynowym
chalk edger Primy.


Na cytrynowym arkusiku tuszem Archival Ink (jest permanentny i nie rozmywa go woda), postęplowałam kwiatki, które następnie wycięłam, zwilżyłam i uformowałam na końcu szerokiego pędzla. Listki powstały w podobny sposób z tym, że nie formowałam ich na mokro, a jedynie podgięłam w palcach.


 Całości dopełniła tekturka ze sklepu Scrapek.pl i sznurek pakowy, który wygrałam w candy u madebyGoga. A także kropeczki z pasty strukturalnej, kolorowanych tuszami kredowymi.



Cała karteczka prezentuje się tak.



A jeśli wybieracie się na zlot do Warszawy to pamiętajcie o promocjach!


Zlot Warszawa


I o Candy na naszym facebookowym  profilu 



Dzięki serdeczne za odwiedziny i do zobaczenia!
Pozdrawiam




3 czerwca 2015

Szkatułka dla miłośnika koni

Hej.


Decoupażowania ciąg dalszy.
Szkatułka wykonana na specjalne zamówienie, dla miłośnika koni. Obraz Kossaka "Swoleżer polski w starciu z huzarem pruskim" został wybrany przez uroczą osobę, z którą miałam okazję się wymienić na cudowną torebkę.

Po raz pierwszy zrobiłam transfer na klej Magic. Rolowania co nie miara, ale najważniejsze, że kontrahent zadowolony. Całość bejcowana różnymi odcieniami farb akrylowych zmieszanych z wodą. Całość pokryta kilkoma warstwami matowego lakieru wodnego Pentart. Wyszło męsko i surowo. Czyli tak jak lubię w pracach dla panów.









A to moja nagroda za to rolowanie ;)








Pozdrawiam serdecznie



30 maja 2015

Segregatorek bez zadęcia


Kolejna udana wymianka? Czemu nie. Ja dostanę piękny naszyjnik i koraliki a czyjaś mama segregator mojego autorstwa. Oby się spodobał.


Nie wydumana całość. 
Piękny papier ryżowy i kropeczki w kolorze kwiatuszków.
Moim zdaniem temu uroczemu motywowi nie można było robić konkurencji.
Oceńcie sami.











Mój wymiankowy łup obfocę i Wam zaprezentuję, jak tylko do mnie dotrze. :)




Pozdrawiam kwieciście




28 maja 2015

Doniczkowy zawrót głowy.

Hejka.

Jak wiecie nie od dziś, moją pierwszą miłością był decoupage. I tak ostatnio jakoś składa, że zamiast scrapować to sobie maluję.
A to za sprawą grupy na FB, do której należę. Fajne, zdolne kobitki wymieniają się swoimi rękodzielniczymi cudeńkami. Postanowiłam i ja dołączyć do tego zacnego grona i wymienić swoje prace. I choć w dużej mierze, są to projekty "na zamówienie" , ich wykonanie sprawia mi niemało frajdy.

I tak też było z tą doniczką. Ponieważ cierpię na brak różowych sukieneczek w domu, miałam okazję wyczarować dziewczęcą osłonkę dla innej dziewczynki. Urocza różowa laleczka podbiła niejedno serce a i w moje wcelowała. Sama w sobie jest strojna, więc oprawy jej nie trzeba zbyt wielkiej. Dlatego dodałam tylko kropeczki i przetarcia w kolorze sukienusi. Ja jestem pod wielkim wrażeniem nieprzemijająco.
A jeśli i Ty jesteś to nic nie szkodzi by do mnie napisać madebynolanna@gmail.com ;)

I miło mi będzie jeśli dołączysz do mojego fanpage na https://www.facebook.com/made.by.Nolanna








A ja dostałam taki komplecik biżuterii









Pozdrawiam różowo




26 maja 2015

Przepędzam bakcyle energiczną karteczką

Witajcie.

Choróbsko mi się straszne przypałętało i rozłożyło cała rodzinkę. Na nic nie miałam siły, nawet na jedzenie. Moje scrapowe ambicje także odłożyłam na wysoką półkę. Na szczęście zarazki powolutku opuszczają mój organizm i szare komórki znów zabierają się do pracy. A do tego w moje łapki wpadły nowe papierki w energicznych kolorach i życie nabiera jasnych barw.


Bazę kartki stanowi żółciutki papier z kolekcji Bee Scrap Tutti Frutti. Pod kwiatkami także znalazło się kilka wydarciuszków z kolekcji.



Całość kompozycji zbudowałam na papierze do akwareli Canson, przy pomocy farbek akwarelowych i tuszy chalk zmieszanych z wodą. Tymi samymi tuszami zafarbowałam pastę strukturalną i przy użyciu szablonu powstały gwiazdki.


Stempelek odbity na arbuzowym papierze, wycięty w strzałkę. Kilka stempelkowych esów floresów i pisma,  stemplowanych Archival Ink.

Kwiatki poczyniłam sama! Hurra! :) Skorzystałam z tego kursu Pasje Kati.

Całość pochlapana czarnym i białym gesso.

Kateczka prezentuje się tak i jest do zgarnięcia w Blog Hopowej zabawie z Bee Scrap :)
Zapraszam!






Pozdrawiam serdecznie






17 maja 2015

Z kwiatka na kwiatek czyli Blog Hop


Cześć! 

Dziś nie przypadkiem trafiliście na mój blog? Dołączyliście do naszej Bee Scrapowej zabawy? To fantastyczna nowina! 



Mam nadzieję, że Ula Was troszeczkę rozgrzała i jesteście gotowi na kolejny element naszej zabawy.


Nie będzie chyba niespodzianką jeśli oznajmię, że w swojej pracy musicie wykorzystać

DOWOLNE MEDIUM

Dozwolone jest wszystko co zrobi strukturę, kolor, chlapnięcie czy co tam wam jeszcze przyjdzie do głowy, jeśli chodzi o wyżej wymieniony element. Nie musicie od razu robić napadu na najbliższy sklep papierniczy. Wystarczy tylko troszkę poszperać w przydasiach
Zaszalejcie troszkę i jeśli nie jesteście mixmediowe, macie szansę na mały skok w bok od rutyny. 

Najbardziej kreatywnie wykorzystane w pracy medium otrzyma wyróżnienie - mixmediową kartkę niespodziankę ode mnie!


A ja w ramach inspiracji mediowaniem, wykonałam pudełeczko. Moja Mamuśka miała stare pudełko po jakimś koniaczku i aż się prosiło, żeby je troszkę podrasować. Do oklejenia boczków użyłam papieru z kolekcji Góralska Melodia. Resztę wymalowałam na szaro, metodą na suchy pędzel. Front był zadrukowany nazwą trunku został pokryty tylko gessem, i dzięki transparentnemu pokryciu nie musiałam już używać stempelków. Reszta zamgiełkowana, zatuszowana i pogessowana. Troszkę srebrnych chlapnięć i gotowe.

Obejrzycie sobie zdjęcia, a na końcu posta znajdziecie kolejną uczestniczkę naszego pszczółkowego skakania. Odwiedźcie jej blog aby poznać kolejny element naszej zabawy.



















Kliknij w zdjęcie i przenieś się na blog ScraPiny po kolejne wytyczne.

Baw się dobrze! Do zobaczenia.




Pozdrawiam serdecznie.

Magda :)