4 października 2014

Ramka dla syneczka.

Wakacje były z opóźnieniem, więc utknęłam w tej stylistyce. Czasu mało, więc skończę wakacyjne wspomnienia w okolicach Wielkanocy. :) Na blogach już wieje chłodem a fanpejdże raczą oczęta choinkowymi cudami. U mnie można jeszcze się wygrzać w słoneczku. A może u Was też jeszcze lato?


Do wykonania pracy wykorzystałam ramkę Ikea. Niezawodne okazały się wycinanki z Wycinanki. Ponadto skorzystałam z fajnego kitu 13arts- remember the summer. Media, papiery i przydasie. Na drewienka natknęłam się w markecie i doszłam do wniosku, że wspaniale mi sie skomponują z pracą.

Pozdrawiam














1 października 2014

When two become one

Pewnego letniego dnia, wymalowałam się kolorowo, założyłam kieckę i walnęłam focię z rąsi. Wrzuciłam na Instagram. Narzucając jeden z filtrów zrobiłam sobie zielone oczy, które bardzo mi się podobają. Nie potrafiłam sobie odmówić oscrapowania mojego "dzieła". Tak w skrócie, można opisać historię tego zdjęcia. 

One summer day, I made colorful makeup, I wore a dress and I did selfie. I put photo on Instagram. By imposing a filter, I took a green eyes, which I like very much. So in short, I describe the history of this photo.







Ponieważ zieleń staje dla mnie w opozycji do różowego, postanowiłam, w takiej właśnie tonacji utrzymać mój scrap. Za wzór, posłużyła mi mapka z najnowszego wyzwania Scrap365. Inspiracji natomiast, nowe wyzwanie Humy w Art Piaskownicy.

Because green is for me in opposition to pink, I decided, in such a tone to keep my scrap. For pattern, served me a map of the latest challenges Scrap365. Inspiration, however, a new challenge Huma in Art Sandbox.







I tak, podarłam resztki moich papierków, które zalegały w szafce i ostemplowałam a przetarcia potuszowałam. Bazę stanowi papier 7Dots Studio, który też potraktowałam nożyczkami i tuszami w kolorze brązu, czerni i różu. Wcześniej zagruntowałam cały papier medium żelowym, aby pastele dobrze się rozcierały. Pochlapałam farbami akwarelowymi, alkoholowymi i akrylowymi. Kilka perełek w płynie i naklejek. 

And so, tore the remnants of my papers that littered the table and stamped and abrasions covered up. The base is a paper 7Dots Studio, who also decided to take the scissors and inks in color brown, black and pink. Prior to prime the paper with gel medium to pastels well rubb on. Splashed with paint: watercolor, alcohol and acrylic. A few beads in a fluid and stickers.









Inspirację mojego LO zaczerpnęłam z i tam je posyłam:
October Sketch Challenge SCRaP365



Przepis na.. LO

Przepis na LO Humy - ART PIASKOWNICA








Z pamiętniczka pracoholika

Być mamą... Jak to łatwo powiedzieć :) Pewnie nie jedna z Was się z tym zgodzi. I nie wiem jakim cudem udaje nam się, wszystko doprowadzić do wieczora. :) Moim paliwem jest zdecydowanie kawa. I niestety ciastka. Niestety. Ale obiecałam sobie poprawę i wylewam wieczorami siódme poty, żeby je spalić.

Ale, ale. Jeszcze na początku moich scrapbookingowych poszukiwań, trafiłam na You Toube, fajną scraperkę - Vicky Papaioannou. I jej journalowe kubeczki tak mnie urzekły, że wiedziałam, iż kiedyś ten pomysł od niej odglapię. I tak się stało.

Po drugie, jak skończyłam już się ekscytować moją pracą, przypomniało mi się, Altair Art ma wyzwanie- Kawa czy herbata. I doszłam do wniosku, że oddam swój głos na kawę. I to potrójną. :)



























Wykorzystałam bloczek 6`` Glitz, moje ukochane ostatnio pastele. Perełki w płynie, gesso i brokat, szablon, stemple. I już! :)

Pozdrawiam


23 września 2014

Nowy projekt :-)

Zapraszam na mój Instagram. Po troszeczku, będę odsłaniać tajemnice mojego nowego projektu. I z wielką przyjemnością zobaczę, co słychać u Was. :-)
I invite you to my Instagram . Little by little , I will reveal the secrets of my new project . And with great pleasure to see, what is going on with you.
Pozdrawiam! ♡

19 września 2014

Ahoj!

W pierwszej kolejności chciałabym podziękować za Wasze wizyty tutaj. Miło widzieć,  że coraz liczniej tu zaglądacie i zostawiacie komentarze. To wielkie wyzwanie dzielić się z Wami moimi pracami. Chwała Wam za to! ♡

   Jak już kiedyś pisałam,  katrkuję jak muszę.  Nie jest to moja pasja i z reguły nie jestem zadowolona z efektów mojej pracy. W tym przypadku jest inaczej. Choć nie wiem, czy podzielacie mój punkt widzenia¿
Kartka została wykonana z papierów i dodatków,  z sierpniowego PKP. Mewka przeleżała w przydasiach od szkoły podstawowej (!), i została wycięta z kart. Niestety ostało się tylko jedno zdjęcie,  bo resztę sobie skasowałam :-(. Blondynki tak mają ponoć. 

Pozdrawiam ♡

18 września 2014

Jesienny art journal // Autumn art journal

Dziś jesiennie. Dawno nie journalowałam i postanowiłam coś wykombinować. Zainspirowałam się wyzwaniem z gościem #33 sklepu Rapakivi. CarmenAlice chciała w pracy zobaczyć wianek lub jesienny liść, w pomarańczowych barwach. Wianków pleść nie umiem, ale jesienne listki uwielbiam. Pomarańczowo też jest. :)

I tak - papier Scrapberrys zagessowałam cały i przez Sodaliciousowy szablon, trochę stempelków- min. Primy. Podbiłam kolor pastelami olejnymi. Napis - Sodalicious, papier i perełki z KITu Autumn Stories. Trochę chlapania mgiełkami i farbami 13Arts i innymi akrylami. Listki z wykrojnika, kupione gotowe.

Pozdrawiam słonecznie :)



























Posyłam zatem moje jesienne listki na wyzwanie Rapakivi. :)
Zapraszamy do zabawy

14 września 2014

Trele morele czyli w(y)ciskanie KITu PKP.

Cześć wszystkim! A może- Ahoj!
Wreszcie się zurlopowałam. Lepiej późno niż wcale. Kierunek wyprawy- północ Polski. Morze.
Na samą myśl mi się buzia uśmiecha. :) Mnóstwo zrobionych zdjęć, które same się proszą o oprawę artystyczną. I tak będzie. Już mam plany na ramkę shadowbox z nadmorskimi skarbami i dwa albumiki dla synusia. Na pamiątkę pierwszych wakacji nad morzem. O scrapach nie wspomnę. Wycinanka skusiła mnie  niezliczonymi dobrami w tej materii. :)
Tylko doba mogłaby być dłuższa o jakieś 6 godzin.

W sobotni poranek postanowiłam, że sobie ją przedłużę i cichutko jak myszka, o 6:00 rozłożyłam warsztat i przy porannej kawce zaczęłam tworzyć. Z najnowszego KITu Polish Kit Project Autumn Stories. Będąc jeszcze poza domem zastanawiałam się jak ja go ugryzę. Te piórka, ptaszki... Nie moja bajka. Na szczęście w piątek mnie olśniło. Przedstawiam Wam zatem domek dla ptaszków. 


Hi everyone! Or maybe - Ahoy! 
Finally, I leave. Better late than never. 
Sea. 
On the same thought, smiling face. :) Lots of captured images, which themselves are asking for artistic setting. And so be it. I already have plans for the shadowbox frame with coastal treasures and two albums for Sonny. To commemorate the first seaside holiday. The scraps will not mention. 
Only the night could be longer by about 6 hours. 

On Saturday morning I decided that wearing it will lengthen and quiet as a mouse, at 6:00 spread my workshop and the morning coffee, I started to create. The latest sucks Polish Kit Project, Autumn Stories. While still outside the house wondering how I bite him. These feathers, birds ... not my story. Fortunately, Friday dawned on me. Thus I present to you home for birds.







































Zgłaszam budkę do wyzwania 13arts

Wyzwanie #22 - Challenge #22 
Inspiration photo - SEPTEMBER 2014



Składniki: *mgiełka 13 arts Pearl Gold - mini produkt *Budka dla ptaków - Rapakivi *tekturki piórka *Crafty Moly *kwiatki *ptaszek z masy żywicznej - Prima Marketing *gniazdko - Prima Marketing *piórka *mgiełka 13arts Yellow *gaza *ważki i literki- Wycinanka. *gesso 13arts, szablon 13arts Fly away i inne, pasta do postarzania Heritage Magic Touch Verdigris.