14 września 2014

Trele morele czyli w(y)ciskanie KITu PKP.

Cześć wszystkim! A może- Ahoj!
Wreszcie się zurlopowałam. Lepiej późno niż wcale. Kierunek wyprawy- północ Polski. Morze.
Na samą myśl mi się buzia uśmiecha. :) Mnóstwo zrobionych zdjęć, które same się proszą o oprawę artystyczną. I tak będzie. Już mam plany na ramkę shadowbox z nadmorskimi skarbami i dwa albumiki dla synusia. Na pamiątkę pierwszych wakacji nad morzem. O scrapach nie wspomnę. Wycinanka skusiła mnie  niezliczonymi dobrami w tej materii. :)
Tylko doba mogłaby być dłuższa o jakieś 6 godzin.

W sobotni poranek postanowiłam, że sobie ją przedłużę i cichutko jak myszka, o 6:00 rozłożyłam warsztat i przy porannej kawce zaczęłam tworzyć. Z najnowszego KITu Polish Kit Project Autumn Stories. Będąc jeszcze poza domem zastanawiałam się jak ja go ugryzę. Te piórka, ptaszki... Nie moja bajka. Na szczęście w piątek mnie olśniło. Przedstawiam Wam zatem domek dla ptaszków. 


Hi everyone! Or maybe - Ahoy! 
Finally, I leave. Better late than never. 
Sea. 
On the same thought, smiling face. :) Lots of captured images, which themselves are asking for artistic setting. And so be it. I already have plans for the shadowbox frame with coastal treasures and two albums for Sonny. To commemorate the first seaside holiday. The scraps will not mention. 
Only the night could be longer by about 6 hours. 

On Saturday morning I decided that wearing it will lengthen and quiet as a mouse, at 6:00 spread my workshop and the morning coffee, I started to create. The latest sucks Polish Kit Project, Autumn Stories. While still outside the house wondering how I bite him. These feathers, birds ... not my story. Fortunately, Friday dawned on me. Thus I present to you home for birds.







































Zgłaszam budkę do wyzwania 13arts

Wyzwanie #22 - Challenge #22 
Inspiration photo - SEPTEMBER 2014



Składniki: *mgiełka 13 arts Pearl Gold - mini produkt *Budka dla ptaków - Rapakivi *tekturki piórka *Crafty Moly *kwiatki *ptaszek z masy żywicznej - Prima Marketing *gniazdko - Prima Marketing *piórka *mgiełka 13arts Yellow *gaza *ważki i literki- Wycinanka. *gesso 13arts, szablon 13arts Fly away i inne, pasta do postarzania Heritage Magic Touch Verdigris.

31 sierpnia 2014

Hello hello! Card map #48



Rzadko kartkuję. Do tej pory poczyniłam zaledwie dwie scrapowe kartki. Jednak przeglądając bloga Scrap map, natknęłam się na tą mapkę i postanowiłam coś zrobić. A że jadę wreszcie na wakacje, to wcześniej przygotowałam sobie co nieco. W rezultacie wyszły mi trzy kartki. Jednakże tylko tą, którą zaprezentuję w tym poście, wyszła mi  w miarę mapkowo. ;) Dwie pozostałe to bardzo lużna inspiracja. :) 




Rarely do cards. So far has made just two layouts cards. However, viewing the blog Scrap maps, I came across this map and decided to do something. And finally I was going on vacation, I prepared myself earlier a little bit. The result came three cards. However, only the one that I will present in this post came to me as maps. ,) The two others are very loose inspiration. :)



















Posyłam więc swoją karteluszkę na wyzwanie do

ScrapMap



CARD MAPKA #48

19 sierpnia 2014

Które lepsze? // Which is better?

Szukałam loga na swoje zdjęcia. Znalazłam fajny hipsterski generator,z prostą obsługą. I stworzyłam sobie coś takiego. Tylko nie wiem, który lepszy? A może oba nietrafione? 

I was looking logos on your photos. I found a cool hipster generator with simple operation. And I have made something like that. Just do not know which is better? Or maybe both misguided?








a tu taki żarcik... :)

and here a joke...:)


16 sierpnia 2014

Candy z "Magiczną Kartką"

Dziś lenistwo. W totka nie idzie wygrać, to może choć tutaj się uda.
 Na blogu i fb profilu Magicznej Kartki trwa candy. Z okazji premery nowej kolekcji, Magiczna rozdaje cały pakiet świeżutkich arkuszy. Nic tylko próbować szczęścia! :)


9 sierpnia 2014

Art Journal dla SODAlicious.

W związku z zajęciem trzeciego miejsca, w jednym z wyzwań SODAlicious, otrzymałam możliwość zaprezentowania swojego journala z nowym tematem.

In connection with the occupation of third place in one of the challenges SODAlicious, I received the opportunity to present my Journal, with a new theme.


JUMP "


Bannerek wyzwania przekieruje was do niego :)

Picture below will redirect you to him :)










Głowiłam się na tym jak go ugryźć i co mi się kojarzy ze słowem JUMP. Skakanie do góry było pierwsze, ale zbyt oczywiste. Przeszukiwałam głowę w poszukiwaniu inspiracji, aż pojawiła się myśl o wyskakiwaniu z głowy.

Puzzled on how to bite him and what I associate with the word JUMP. Jumping up was the first, but too obvious. I searched my head for inspiration, until there was the thought of jumping out of your head.









Lubię uciekać od myśli przy muzyce i tak natrafiłam na film instruktażowy o tym, jak narysować dziewczynę w stylu manga, w słuchawkach. Dawno nie szkicowałam, ale efekt na moje oko udany.

I like to run away from thoughts to the music and so I came across a video tutorial on how to draw girl manga-style headphones. I have not sketched, but the effect on my eye successful.





Szkic zrobiłam na papierze wizytówkowym. Pokolorowałam cienkopisami i kredkami akwarelowymi, po czym wycięłam i wkleiłam w pracę. Ramka mojej pracy stanowi taśma centymetr Stamperii, na którą chorowałam od dłuższego czasu. :) Tło pracy to papier Sodalicious z kolekcji Journey, tak jak i motto po lewej. A, że nawiązałam do podróży przy tym moim skakaniu, wycięłam kilka bilecików z papieru Primy Time traveler. Kilka naklejek z napisami SMASH, trochę tuszu przez szablony i gotowe!

Sketch done on paper business card size. Colored a fineliner and watercolor pencils, then cut out and pasted in the work. The frame of my work is Stamperia centimeter tape, which was ill for a long time. :) Background paper work is Sodalicious Journey collection, as well as the motto on the left. And that, I made the trip at the same time my jumping, I cut out some note paper Prima Time traveler. A few stickers with subtitles-SMASH, a little ink through templates and ready!














5 sierpnia 2014

Lemoniadowy smutek // Lemonade sadness



Witajcie w te upalne dni! Mam nadzieję, że jakoś trwacie i korzystacie z uroków pięknego lata.
Ja upajam się słoneczkiem w dzień, a wieczorami tworzę. Tym razem sama siebie oscrapowałam. Zdjęcie nadgryzione zębem czasu, gdyż kilka lat stało w ramce. Ale pomimo, że przedstawia mnie wielce zasmuconą, to bardzo je lubię. Dlatego też, tytuł LO`sa jest taki a nie inny.

Ubrałam pracę w kolor żółty, bo życie nie jest usłane różami i czasem smakuje kwaśno jak cytryna. I rzecz jasna , po burzy zawsze wychodzi słońce, które także ma kolor żółty.

Przy okazji wykorzystałam, kwiatki, które zrobiłam sama, z ...chusteczki higienicznej!
Wycierałam nią mgiełki z blejtramu i tak mi się spodobał kolor, że postanowiłam ją jakoś wykorzystać. A, że pod ręką leżały ćwieki z PKP, to zrobiłam kwiatki. :)

W pracy wykorzystałam  papier Color Hills , ćwieki i kwiatuszki, strzałki od Wycinanki i farbę -  Polish Kit Project - Summertime.
Szablon z allegro, a pasta strukturalna własnej roboty. Przepis znajdziecie tutaj. Reszta artykułów na samym dole posta.


Welcome to the hot days! I hope that somehow you stand and have any of the charms of the beautiful summer. 
It revels in the sunshine during the day and in the evenings I make. This time oscrap itself. Photo nibbled tooth of time, as happened a few years in the frame. But despite that represents me very sorrowful, very like them. Therefore, the title of LO `sa is such and no other. 

I put the work in color yellow, because life is not a bed of roses and sometimes tastes sour like lemon. And of course, after the storm always comes the sun, which also has a yellow color. 

By the way I used, the flowers, which she did with ... a tissue! 
Wiped her haze of the stretcher, and so I liked the color, I decided to use it somehow. And that lay at hand nails with PKP, I did the flowers. :) 

In this work I used paper Color Hills, brads and flowers and paint with Polish Kit Project - Summertime. 
Template with Allegro and structural homemade pasta. Recipe can be found here.














Zgłaszam swoje dzieło na wyzwanie w:



ART- PIASKOWNICA



***
NA STRYCHU


***

FIFI RIFI






 Poduszka z tuszem pigmentowym - Royal Blue - DovecraftNaklejki Alfabet Sea Breeze - KaisercraftLiście zielone (30mm) - 10sztLiście / trawa - 10sztLiście dwutonowe zielono-białe 10sz (45mm)Ayedda Paint - Vivid Green - 13artsMgiełka perłowa - 13arts - Navy BlueAyeeda Paint METALLIC! YellowMgiełka perłowa - Yellow





1 sierpnia 2014

Instafun






Jest Instagram. I nie zawaham się go użyć. :)
Zaczęłam robić zdjęcia telefonem, ponieważ jest to znacznie szybsza metoda kontaktu z wami. I dzięki temu mogę pokazać co aktualnie robię.

Obecnie pracuję nad zamówionym przez koleżankę pudełkiem, na pamiątki.  Przy okazji, zrobię podobne dla siebie.

 Wróciłam do korzeni i przykleiłam żelazkiem serwetkę na drewniane zwierzaki
z Drewutnia-Deco.
 Embossing na gorąco ( wreszcie kupiłam nagrzewnicę. Yuppie! ! ) i cieniowania farbą i tuszem. Gotowe!


Koniecznie dajcie znać czy wam się podoba.


Mój profil na Instagramie to
 madebynolanna







It is Instagram. I would not hesitate to use it. :-)  I started to take pictures of my phone, because it is much faster method of communicating with you. And thanks to that I can show you, what i`m currently doing.

Currently I am working on commissioned by colleague box, for souvenirs. By the way, I do one for myself.  I went back to the roots and sticked iron napkin on wooden animals from Drewutnia - Deco.

Hot Embossing (finally bought a heater. Yuppie!) And shading with paint and ink. Ready! Be sure to let me know if you like it.


My profil on Instagram name is
madebynolanna